poniedziałek, 30 grudnia 2013

FLUID KRYJĄCY SKIN BALANCE- pierwsze wrażenie...:)

Dobry Wieczór...Mordeczki

Dziś na tapetę biorę ikonę marki Pierrerene...FLUID KRYJĄCY SKIN BALANCE

Jestem początkująca w pisaniu recenzji więc zacznę wszystko od początku, a więc...

Od producenta..:
Wyjątkowo trwały podkład kryjący, maskujący wszelkie niedoskonałości cery. Perfekcyjnie dopasowuje się do struktury skóry, przywracając jej blask i elastyczność. Unikatowa formunła kosmetyku gwarantuje komfort aplikacji oraz trwałość do 12h. Zawiera odżywcze ekstrakty roślinne. Wodoodporny. Dostępny w sześciu odcieniach.

Wodoodporny podkład kryjący.
Maskuje wszelkie niedoskonałości cery.
Perfekcyjnie dopasowuje się do struktury skóry przywracając jej blask i elastyczność.
Unikalna formuła kosmetyku dobrze się wchłania i utrzymuje do 12H.
Po aplikacji skóra staje się promienna i wygląda na młodszą.
Luksusowa formuła zawiera kompleks napinający skórę, ekstrakty roślinne i witaminę E.


Skład..:

cyclome hicone, aqua, dimethoone, propylene glycol, trimcthylsiloxysilicatc, sodium chloride, dimethicone copolyol, trihydroxystearin, magnesum sterate, laureth -9, methyl-propyl-butylparaben, diazolid nyl urea, parfum.


Pojemność: 30ml
Termin przydatności po otwarciu: 12 miesięcy
Cena: 23zł

Podkład można nabyć w drogeriach np NATURA czy JAŚMIN oraz w sklepie on-line http://www.pierrerene.pl/ oraz http://www.topdrogeria.pl

Odcienie: 

  • 20 Champagne - BARDZO JASNY
  • 21 Porcelain - JASNY
  • 22 Light Beige - ŚREDNIA JASNOŚĆ
  • 23 Nude - ŚREDNIA JASNOŚĆ
  • 24 Beige - CIEMNAWY
  • 25 Natural - ŚREDNIA JASNOŚĆ
  • 26 Bronze - CIEMNY



Opakowanie: 
Podkład zamknięty w szklanej ciemnej buteleczce z wygodnym dozownikiem, gdzie jedna pompka faktycznie wystarczy na pokrycie całej twarzy...Czy pierwszy Mój plus PODKŁAD JEST BARDZO WYDAJNY..:)

Moja Opinia...
Jestem wielką fanką Justynki z Makijażowo  MAKIJAŻOWO 
Justynka jest ambasadorką marki pirrerene i po przeczytaniu jej recenzji skusiłam się na zakup tego podkładu...na początku miałam dość sceptyczne podejście do tego produktu ponieważ czytałam porównania go do Revlon'u...który niestety nie wpływał na mają skórę dobrze...ponieważ strasznie mnie zapychał..:( 

Jednak jestem totalnie zaskoczona, co prawda mam odcień 0 i 3 ponieważ akurat w mojej drogerii nie było 1...ale po zmieszaniu tych dwóch odcieni...jest naprawdę odcień idealny dla mnie...:)

Krycie naprawdę na wysokim poziomie...mam skórę problematyczną oraz z bardzo wielkimi przebarwieniami więc naprawdę potrzebuje mocnego krycia...Jedna warstwa nie załatwi sprawy ale przy dwóch moja buźka naprawdę wygląda jak bez skazy...


Moje podsumowanie

* Krycie- bardzo dobre...5/6 ( 5 dlatego ze na ocenę 6 zasługują produkty totalnie zwalające z nóg )
* Trwałość - jest to produkty wodoodporny, więc nie musimy się martwić pobrudzonym ubraniem czy też ścieraniem się po kilku godz...Produkt faktycznie wytrzymuje na naszej  twarzy całonocną imprezę...
* Bardzo wydajny...co prawda mam go dopiero 2 tyg..ale tj pisałam wcześniej jedna góra dwie pompeczki spokojnie wystarczą na pokrycie całej twarzy więc przy codziennym stosowanie buteleczka spokojnie powinna nam wystarczyć na dobrych kilka miesięcy..:)
* Zapach- piękny waniliowy zapaszek aż chce się zjeść, jednak odcień 00 albo ma zapach czekolady albo moje kubki smakowe się odezwały..:)
* Cena...Rewelacja, za bardzo dobry produkt płacimy 21/ max 24 zł..wiec mamy idealny przykład na to ze tanie nie oznacza złe...:)

Produkt jak najbardziej godny polecenia...
Ciężko znaleźć dobre produkty w fajne cenie, w moim słowniku są to tzw Perełeczki  i 

Podkład SKIN BALANCE od Pierre Rene

Własnie taką perełką jest...


Karolina..:*




Poniedziałek, koniec roku...

Kochane moje...<3


po świątecznym obżarstwie, biorę się za wyzwanie bez słodyczy. 30 dni bez słodkości. Kto ze mną?

Największe wyzwanie nadchodzącego roku, ponieważ jestem od słodyczy uzależniona...tak samo bardzo jak od zakupów kosmetycznych..:) 


Motywacja....

Życzcie mi powodzenia i wytrwałości..:)





Jak optycznie powiększyć usta?

Hej Kochane..:)

tak jak w poprzednim poście zaczełam cykl urodowo / poradnikowy...Będę przedstawiać Wam sprawdzone triki urodowo kosmetyczne..mam nadzieje ze taki informacje z pewności wykorzystacie...



a więc dziś...?

Jak optycznie powiększyć usta?



Nie każdą z nas natura obdarzyła pełnymi ustami. Na szczęście nie musimy od razu korzystać z medycyny estetycznej aby poprawić ich kształt. Dzięki odpowiednim kosmetykom, możemy sprawić, że optycznie wydadzą się dużo większe i bardziej ponętne Poniżej kilka trików:

1. Najpierw peeling: poprawia ukrwienie, podkreśla naturalny kolor ust i dodatkowo je ujędrnia. Nie musisz kupować specjalnych kosmetyków, wystarczy wymieszać odrobinę cukru z tłustym kremem (np. Nivea) bądź miodem (ta opcja jest jadalna :)) Dobrze sprawdza się też masowanie ust szczoteczką do zębów. Po wykonaniu powyższych zabiegów należy nałożyć grubą warstwę balsamu do ust, aby je nawilżyć (np. Carmex).

2. Make up: zacznij od nałożenia odrobiny podkładu na usta (utrwali makijaż). Następnie obrysuj usta konturówką w naturalnym ich kolorze (bądź o jeden ton ciemniejszą), wychodząc odrobinę poza kontur.

3. Szminka czy błyszczyk? Postaw na błyszczyk, odbija światło i optycznie powiększa usta. Jeśli jednak zależy Ci na szmince, pomaluj nią usta a następnie nanieś odrobinę błyszczyku na środek górnej i dolnej wargi. Warto także skorzystać z triku, o którym była mowa wcześniej: odrobina jasnego perłowego cienia do powiek tuż nad łukiem kupidyna (czyli linią, jaką tworzy górna warga z "wcięciem" pośrodku) również sprawia, że usta wydają się większe.

4. Kolor : zrezygnuj z ciemnych odcieni, gdyż dodatkowo pomniejszają usta i niestety... mogą postarzać.



Do dzieła...:)



piątek, 27 grudnia 2013

Sposoby na opuchnięte i podkrążone oczy

Opuchnięte lub podkrążone oczy są częstym problemem wielu z nas. Spowodowane mogą być brakiem snu, nieprawidłową dietą (np. zbyt dużo soli), stresem czy alkoholem. Poniżej znajdziesz kilka sposobów (zarówno „domowych” jak i kosmetycznych), jak sobie z nimi radzić:






Domowe sposoby:

1. Rumianek lub herbata - rumianek łagodzi podrażnienia i redukuje zaczerwienienia oraz obrzęki wokół oczu, natomiast zielona i czarna herbata zawierają taninę (działa antybakteryjnie, napina skórę i zmniejsza obrzęk) oraz kofeinę (zwęża naczynia krwionośne). Zaparz dwie torebki rumianku lub herbaty, po czym wyjmij je z wody, połóż na kilka minut do lodówki i poczekaj aż ostygną. Następnie połóż torebki na powieki na 10- 15 minut

2. Zimne łyżki - włóż na kilka minut do zamrażarki 4 metalowe łyżki. Następnie przyłóż dwie łyżki na powieki, a potem kolejne dwie pod oczy. Chłód zmniejsza opuchliznę i zwęża naczynia krwionośne.

3. Plasterki ogórka - schłodzone wcześniej plasterki ogórka nałóż na 10 minut na oczy. Ogórek zawiera kwas askorbinowy (witamina C) i kwas kawowy, które skutecznie usuwają obrzęki. Poza tym ściąga, wygładza oraz oczyszcza Twoją cerę.



4. Mleko - namocz dwa bawełniane płatki kosmetyczne w zimnym mleku. Następnie odsącz je i połóż na powieki na 10 minut. Jeżeli w międzyczasie znów staną się ciepłe, ponownie zanurz je w zimnym mleku.

Kosmetyki:

1. Żele pod oczy ze świetlikiem lekarskim - świetlik lekarski, znany ze swych leczniczych właściwości, przynosi ukojenie oczom podrażnionym i opuchniętym. Stosowany jest w schorzeniach oczu takich jak: zmęczenie wzroku spowodowane długim czytaniem lub pracą przy komputerach, zapalenie spojówek, jęczmień. Moim faworytem jest żel z Flosleku. Dostępny w aptece, kosztuje ok. 7 zł (żel ten dodatkowo zawiera D-panthenol (prowitamina B5) – który łagodzi podrażnienia i regeneruje naskórek).

wtorek, 17 grudnia 2013

Paese, Mineralny podkład matujący

Hej...

Dziś o produkcie którego znalazłam w swoim PaeseBox'ie...

Akurat ja znalazłam odcień 4 więc jak dla mnie zdecydowanie za ciemny...ale mam nadzieje ze idealnie sprawdzi się w roli bronzera...:D
A więc co obiecuje producent...?



Mineralne podkłady matujące oparte są na bazie naturalnych glinek z basenu Morza Śródziemnego upiększają skórę, równocześnie ją intensywnie pielęgnując.
Widocznie poprawiają metabolizm skóry, uwalniają do skóry substancje czynne, sole mineralne i niezbędne dla skóry oligoelementy. Dotleniają skórę, ułatwiają penetrację składników odżywczych do naskórka. Zapewniają równowagę i stabilność procesom regeneracji skóry. Pomagają usunąć toksyny, zanieczyszczenia i zbędne produkty przemiany materii.
Wykazują działanie ściągające i przeciwbakteryjne, dbają o prawidłowe PH naskórka.
Wchłaniają nadmiar sebum. Bez parabenów, bez talku.
Składniki aktywne: koktail minerałów - KRZEM' MAGNEZ' POTAS' CYNK; witamina E (naturalny antyoksydant + filtr UV); witamina C (poprawia koloryt skóry).
Można stosować jako podkład lub do wykończenia makijażu.

Cena: 33zł / 8g




Moja Opinia...

Jestem posiadaczką cery tłustej uwrażliwionej więc bardzo się ciesze ze znalazł się w moim pudełeczku chociaż szkoda ze w tak ciemnym odcieniu ponieważ mogłabym coś więcej o nim napisać niż to jak sprawdza się w roli bronzera...

a więc do przyciemniania obszarów twarzy sprawdza się bardzo dobrze...więc można powiedzieć że jest to produkt uniwersalny..Dobrze matowi ponieważ w obrębie całej twarzy mam problem z nadmiernym świeceniem...także w obrębie kości policzkowej sprawdził sie bardzo dobrze...nakładam go za pomocą pędzla kabuki tzn lekko wprowadzają do skór a nie omiatając

Jak na podkład mineralny 60% minerałów to całkiem poczciwy wymiar..

Cena też całkiem przyzwoita...

Nie wiem dlaczego ale Firma Paese jest jedną z moich ulubionych firm kosmetyki kolorowej, ponieważ mimo ze mam dużo kosmetyków i tych lepszych i tych "z dolej półki" jeszcze na żadnym produkcie się nie zawiodłam może wynika to z tego ze uważnie analizuje skład produktów...

Ogólna ocena:

Opakowanie: po zerwaniu nalepki wszystko sie rozsypuje a opakowanie nie jest duże także polecam odklejenie tylko kilku dziurek ponieważ nauczył mnie tego podkład mineralny Marizy który ma takie samo opakowanie/ 

3/5

Pigmentacja: na Bardzo wysokim poziomie. ale bardziej coś w stronę brązu niż cegiełki...także jak dla mnie wielki PLUS, dla mnie odcień 4 to odcień takiej zdrowej opalenizny.

5/5

Cena: Produkty mineralne mają to do siebie ze są droższe...ale może warto inwestować w swoją skore jeśli jesteście wrażliwe, ja bardzo lubię tego tupu produkty ponieważ nie zapychają..


4/5

Zapraszam do sklepu internetowego Paese klik
chociaż lepiej polujcie na promocje w miejskich drogeriach bo możecie znaleźć produkty nawet 50% taniej niż na stoiskach firmowych bądz sklepie internetowym

Karolina..:*




PaeseBox...:)

Świąteczna edycja PaeseBox
Po bardzo udanej edycji PaeseBox'a z września firma Paese postanowiła powtórzyć fenomen pudełeczka wypełnionego kosmetykami z taką różnicą ze w świątecznej edycji znajdziemy 11 produktów z czego 5 to produkty pełnowymiarowe...

Produkty wybierane są losowo po jednym z kilku kategorii..

Wrześniowy plakat...
a teraz świąteczna edycja..:)
a oto mój Box...
Moje zdanie jest taki..Firma za pomocą takich Box'ów ma na celu tzw "wietrzenie magazyny" bo łatwo można się zorientować ze produkty które są w pudełeczku są albo w letniej kolorystyce, albo które mają starą  szatę graficzne...oczywiście co nie znaczy ze te produkty są złe...Oczywiście ze nie..zakładając ze nie były wcześniej przez nikogo otwierane..:)



Bardzo fajne promocja ale..wolałabym aby w takim pudełeczku znalazły się np jakieś nowości..świeżynki makijażowe od Paese..coś na zasadzie Glossy bądź ShinyBox'a


więcej informacji klik

czwartek, 5 grudnia 2013

Troszkę o mnie...:D

Witajcie...

Dziś- swojego pierwszego posta piszę sama do siebie ale mam nadzieje ze z biegiem czasów będę miła mała garstkę  odbiorców.

A więc...
Mam na imię Karolina.
Jestem absolwentką Instytutu Kosmetologii na PMWSZ w Opolu, Moja wielka posją od zawsze była kosmetologia i wszystkie jej odłamy także kiedy byłam w klasie maturalnej  pomyślałam o połączeniu pasji z zawodem i tak oto jestem JA  licencjonowanym kosmetologiem  z dość bogatą wiedzą którą chciałabym się dzielić...Na blogu znajdziecie m.in recenzje, porównania produktów, wszystko to w czym czuje się najlepiej i jako ktoś kto dosyć dobrze się na tym zna..będę pisać o tym co warto a to czego powinniśmy unikać..

długo się nad tym zastanawiałam..bo wkońcu w internecie roi się od urodowo/ poradnikowych blogów..ale czemu nie...

Także serdecznie zapraszam do odwiedzania.
Mam nadzieje ze dużo z niego wyniesiecie i będziecie często tu wracać..:*

Pozdrawiam serdecznie

Karolina..:*