po świątecznym obżarstwie, biorę się za wyzwanie bez słodyczy. 30 dni bez słodkości. Kto ze mną?
Największe wyzwanie nadchodzącego roku, ponieważ jestem od słodyczy uzależniona...tak samo bardzo jak od zakupów kosmetycznych..:)
Motywacja....
Życzcie mi powodzenia i wytrwałości..:)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz